Składy: Crvena Zvezda – Lech Poznań – czy trener postawi na rezerwy?
Rywalizacja między Crveną Zvezdą a Lechem Poznań w eliminacjach Ligi Mistrzów 2025/26 przyniosła pierwsze w historii starcia tych drużyn. Kluby nie rozegrały przeciwko sobie żadnego meczu w europejskich pucharach przed sierpniem 2025 roku, co czyniło ten dwumecz szczególnie interesującym. Wynik dwumeczu 4:2 dla serbskiego zespołu zakończył marzenia Kolejorza o fazie ligowej Champions League, ale odsłonił też pewne słabości belgradzkiego giganta. Czy trener serbskiej drużyny w przyszłych starciach postawi na rezerwy, zależy od wielu czynników – od kontekstu rozgrywek po rotację kadry.
Składy meczu Crvena Zvezda – Lech Poznań
Poniżej znajdziesz pełne składy obu zespołów z rewanżowego starcia 12 sierpnia 2025 roku na Stadionie Rajko Mitić w Belgradzie.
Pierwsze starcie w historii – bilans bezpośredni
Środowe starcie 6 sierpnia 2025 roku w ramach 3. rundy eliminacji Champions League było pierwszą konfrontacją tych klubów w dziejach. Brak wcześniejszych pojedynków sprawił, że trudno było przewidzieć przebieg rywalizacji. Lech przegrał na własnym terenie 1:3 w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, co postawiło polski klub w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem.
Rewanż 12 sierpnia zakończył się remisem 1:1, co dało Crvenej Zvezdzie awans do kolejnej rundy. Bilans head-to-head po dwumeczu wynosił: Crvena Zvezda 1 zwycięstwo, Lech Poznań 0 zwycięstw i 1 remis.
Crvena Zvezda wygrała dwumecz 4:2, eliminując Lech Poznań z walki o Ligę Mistrzów
| Data | Gospodarze | Wynik | Goście | Stadion |
|---|---|---|---|---|
| 06.08.2025 | Lech Poznań | 1:3 | Crvena Zvezda | Enea Stadion, Poznań |
| 12.08.2025 | Crvena Zvezda | 1:1 | Lech Poznań | Stadion Rajko Mitić, Belgrad |
Europejskie osiągnięcia obu klubów
Porównanie dorobku europejskiego obu zespołów pokazuje ogromną przepaść. Crvena Zvezda awansowała do Ligi Mistrzów czterokrotnie w sezonach 18/19, 19/20, 23/24 oraz 24/25, podczas gdy polskie kluby łącznie zanotowały tylko trzy takie awanse w tym okresie. Klub z Belgradu regularnie można oglądać w Lidze Europy, niekiedy nawet w fazie pucharowej.
Crvena Zvezda nie oddała mistrzostwa Serbii od sezonu 2017/2018, co daje im osiem kolejnych tytułów. Klub nie tylko sportowo, ale i finansowo jest w zupełnie innej lidze niż Lech – Gazprom, wsparcie państwa i miliony euro z UEFA sprawiają, że Serbowie mogą ściągać gwiazdy pokroju Marko Arnautovicia czy Dušana Tadicia.
Sukcesy Lecha Poznań w europejskich pucharach
Mistrzostwo Polski oznaczało dla Lecha szóstą próbę swoich sił w eliminacjach do Ligi Mistrzów, a dotychczasowa historia była pełna frustrujących niepowodzeń i straconych szans. Najbardziej bolesne było odpadnięcie z Karabachem już 12 lipca w poprzedniej kampanii.
Przed starciem z Crveną Zvezdą Lech po efektownej egzekucji Breidabliku (7:1 w pierwszym meczu, 1:0 w rewanżu) zameldował się w 3. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Dzięki temu Kolejorz wykonał plan minimum, zapunktował do rankingu UEFA i zapewnił sobie miejsce w fazie ligowej Ligi Konferencji.
Lech Poznań sześć razy próbował swoich sił w eliminacjach Ligi Mistrzów, nigdy nie osiągając fazy grupowej
Przebieg dwumeczu – analiza meczów
Pierwszy mecz w Poznaniu rozpoczął się fatalnie dla gospodarzy. Crvena Zvezda przejęła piłkę na połowie gospodarzy, a po stracie Antoniego Kozubala przy linii bocznej, Cherif Ndiaye odegrał do Rade Krunicia, który przymierzył precyzyjnie z kilkunastu metrów. Lech zdołał jednak wyrównać.
W rewanżu w Belgradzie sytuacja wyglądała podobnie. Po co najmniej 1/4 rywalizacji był remis 1:1, Lech po słabszym początku pozbierał się i wyrównał. Niestety, dwubramkowa strata z pierwszego meczu okazała się nie do odrobienia.
Kluczowe momenty pierwszego meczu
Spotkanie w Poznaniu przyniosło wiele emocji. Lech był o włos od trafienia na 2:1 – po rzucie rożnym do piłki dopadł niekryty Ali Gholizadeh i przymierzył bez namysłu blisko słupka, ale fantastyczną interwencją wykazał się Matheus. To była szansa, która mogła zmienić bieg dwumeczu.
W 73. minucie padła bramka na 3:1 dla mistrzów Serbii po błędzie Joela Pereiry – piłka po stracie gracza Lecha dotarła pod nogi Duarte, który pewnie podwyższył prowadzenie gości. Ten gol praktycznie przekreślił szanse Kolejorza na awans.
Problemy kadrowe i kontuzje
Lech musiał radzić sobie z poważnymi problemami kadrowymi. Niedostępni byli: Afonso Sousa, Daniel Håkans, Patrik Wålemark oraz Radoslaw Murawski. W trakcie pierwszego meczu doszła kolejna kontuzja – Filip Jagiełło doznał urazu barku po twardym starciu powietrznym z rywalem.
Z kolei Crvena Zvezda nie miała żadnych niedostępnych zawodników na mecz rewanżowy, co dawało trenerowi pełną swobodę w doborze składu.
| Drużyna | Kontuzjowani zawodnicy | Wpływ na skład |
|---|---|---|
| Lech Poznań | Afonso Sousa, Daniel Håkans, Patrik Wålemark, Radoslaw Murawski, Filip Jagiełło | Znaczny – brak kluczowych rotacji |
| Crvena Zvezda | Brak | Pełna dyspozycyjność kadry |
Ustawienia taktyczne i formacje
Oba zespoły w rewanżu ustawiły się w systemie 4-2-3-1. Crvena Zvezda wystawiła: Matheus – Young-Woo Seol, Milos Veljkovic, Rodrigao, Nair Tiknizyan – Timi Elsnik, Rade Krunic – Shavy Babicka, Bruno Duarte, Peter Olayinka – Cherif Ndiaye. Lech odpowiedział składem: Bartosz Mrozek – Joel Pereira, Mateusz Skrzypczak, Antonio Milic, Joao Moutinho – Antoni Kozubal, Gisli Thordarson – Robert Gumny, Luis Palma, Leo Bengtsson – Mikael Ishak.
Lech starał się atakować, a Crvena Zvezda zamierzała kontrować gospodarzy. Ta taktyka sprawdziła się zwłaszcza w pierwszym meczu, gdzie Serbowie wykorzystali błędy polskiej drużyny.
Forma obu zespołów przed dwumeczem
Forma Crveny Zvezdy przed meczem wynosiła WWLWD, co sugerowało zespół zdolny do świetnych występów, ale wciąż szukający stabilności. Statystyki pokazywały kontrolę posiadania piłki na poziomie 44,5%, celność podań 80,67% oraz 215 odbiórów.
Lech Poznań miał silną passę w lidze przed spotkaniem ze Zvezdą – serię WWWWL, co czyniło ich groźnym przeciwnikiem. Problem polegał na tym, że Crvena Zvezda swój ostatni mecz w fazie ligowej Ligi Mistrzów rozegrała 29 stycznia 2025 roku z Young Boys, a od tego momentu nie miała żadnego poważnego sprawdzianu umiejętności.
Kontekst finansowy i organizacyjny
Dla ekipy z Belgradu rozgrywki krajowe nie są żadną poważną weryfikacją – ósme mistrzostwo kraju z rzędu nie robi większego wrażenia na osobach znających realia serbskiego futbolu. Sukces Crvenej Zvezdy oceniany jest przez pryzmat wyników osiąganych na arenie międzynarodowej.
To właśnie różnica w budżetach i zasobach kadrowych pozwala trenerom Crveny na rotację składu. Podczas gdy Lech borykał się z kontuzjami i brakiem alternatyw na niektórych pozycjach, serbski klub dysponował pełną kadrą i mógł sobie pozwolić na zmiany.
Czy trener postawi na rezerwy?
Pytanie o rotację składu ma sens szczególnie w kontekście Crveny Zvezdy. Po awansie z Lechem, serbski zespół miał przed sobą kolejne wyzwania w eliminacjach. Crvena nie przegrała u siebie meczu od stycznia, gdzie ich pogromcą okazało się PSV w meczu Ligi Mistrzów, co pokazuje siłę drużyny na własnym stadionie.
Decyzja o wystawieniu rezerwowych zawodników zależy od kilku czynników:
- Stan fizyczny podstawowych graczy – intensywny terminarz eliminacji wymaga odpoczynku dla kluczowych postaci
- Wynik pierwszego meczu – komfortowa przewaga pozwala na eksperymenty
- Kontuzje i kartki – wymuszona rotacja może być koniecznością
- Znaczenie kolejnego przeciwnika – silniejszy rywal wymaga pełnej mobilizacji
W przypadku rewanżu z Lechem, przy prowadzeniu 3:1 po pierwszym meczu, trener Crveny teoretycznie mógł pozwolić sobie na pewne zmiany. Jednak odrobienie dwubramkowej straty na terenie tak silnego i doświadczonego rywala graniczyło z cudem, a Serbowie, grając u siebie, chcieli szybko przypieczętować awans.
Komfortowa przewaga 3:1 po pierwszym meczu dawała trenerowi Crveny Zvezdy pole do manewru w składzie
Wnioski z rywalizacji
Mistrz Serbii nie jest europejską potęgą i daleko mu do bycia nieomylnym w kwalifikacjach. Latem w drużynie doszło do kilku zmian personalnych, a nowi zawodnicy dopiero zgrywali się ze sobą, co mogło być wykorzystane przez lepiej zorganizowanego przeciwnika.
Lech pokazał, że potrafi konkurować z silniejszymi rywalami, ale błędy indywidualne i problemy kadrowe kosztowały go awans. Dla Crveny Zvezdy dwumecz był kolejnym krokiem w drodze do fazy ligowej Ligi Mistrzów – celu, który realizują regularnie od kilku sezonów. Rotacja składu i wykorzystanie rezerwowych zawodników to luksus, na który mogą sobie pozwolić właśnie dzięki głębokiej kadrze i stabilnej pozycji finansowej.
